Maurycy Mochnacki po blisko 200 latach spoczął na Powązkach Wojskowych

fot. WiD

Kawaler orderu Virtuti Militari, powstaniec listopadowy i ideolog zrywu z 1830 roku, ale także krytyk literacki i pianista. 27 listopada 2021 roku szczątki Maurycego Mochnackiego, z należnym mu szacunkiem, zostały sprowadzone z Francji do Polski. Tego samego dnia Bohater spoczął na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Maurycy Mochnacki (ur. 1803) to jedna z tych postaci, które mimo zasług w niewielkim tylko stopniu funkcjonują w przestrzeni publicznej. W porównaniu ze współczesnymi sobie Mickiewiczem, Chopinem, czy Chłopickim został niejako umiejscowiony w drugim szeregu polskiego romantyzmu.

Maurycy Mochnacki 29 listopada 1830 r. ogłosił na Rynku Starego Miasta w Warszawie wybuch powstania listopadowego. Był członkiem sprzysiężenia podchorążych Piotra Wysockiego. Walczył w bitwie pod Olszynką Grochowską, Ostrołęką, Wawrem, Okuniewem i nad Liwem. Po upadku powstania wydano na niego wyrok śmierci przez powieszenie. Maurycy Mochnacki wyjechał do Francji, gdzie poświęcił się pisaniu o Polsce. Jego ostatnią nieukończoną pracą jest „Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831”. Ta relacja historyczna wydarzeń Powstania Listopadowego została wydana po raz pierwszy w 1834 roku w Paryżu.

20 grudnia 1834 roku Maurycy Mochnacki zmarł. Został pochowany we francuskim Auxerre.

Powrót do Polski

Mając na uwadze olbrzymi dorobek literacki i historyczny Maurycego Mochnackiego, Fundacja Wolność i Demokracja podjęła się trudu sprowadzenia Bohatera w nadziei przywrócenia go zbiorowej pamięci.

Fundacja Most the Most wsparła finansowo tę inicjatywę.

Maurycy Mochnacki był żołnierzem i, jak na żołnierza przystało, pogrzeb miał wojskowy. Jego szczątki odebrała z Francji wojskowa CASA. Przez całą podróż towarzyszyli mu wysocy rangą przedstawiciele polskich władz.

Uroczystości rozpoczęły się przyjęciem szczątków na Okęciu. Stamtąd zostały one przewiezione do Katedry Polowej Wojska Polskiego. W trakcie mszy głos zabrał Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. Premier otworzył swoje wystąpienie słowami: „Mochnacki wraca wreszcie do Polski. Wraca po 190 latach, 187 lat od czasu, kiedy marzył o niej, myślał o niej”.

Po skończonym nabożeństwie kondukt żałobny udał się w kierunku Powązek Wojskowych, gdzie pochowano Maurycego Mochnackiego.

Tekst powstał na podstawie:

Przewiń do góry